Codzienność w Niepodległej

„Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości,

ten nie jest godzien szacunku,

teraźniejszości ani prawa do przyszłości”

Józef Piłsudski

 

Spośród licznych inicjaty organizowanych w sędziszowskim Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Piotra Skargi, a związanych z setną rocznicą odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości, doszła jeszcze jedna: wystawa zatytułowana „Codzienność    w Niepodległej”. Od 5  do 15 listopada mała czytelnia biblioteki szkolnej przeniosła nas w lata dwudzieste i trzydzieste oraz pierwsze lata powojenne ubiegłego stulecia. W domowym zaciszu zostały zgromadzone przedmioty niezbędne w codziennym funkcjonowaniu. Pokrzepić ciało można przygotowując potrawy w glinianych garnkach czy korzystając ze słomianych koszyków. Kawę można zmielić w metalowym młynku, a potem wypić w stylowej  filiżance. Pranie zrobić na tarze, a wyschniętą odzież wyprasować żelazkiem na duszę. W razie potrzeby można coś uszyć, lub podszyć na maszynie do szycia „Łucznik” kl. 86 wyprodukowanej w Radomiu w Zakładach Metalowych im. gen. „Waltera” (lata 50-te). Odpoczynek umila słuchanie lampowego odbiornika radiowego „Menuet” wykonanego w Zakładach Radiowych „Diora” w Dzierżoniowie (lata 60-te), czy gramofonu na korbkę z lat 30-tych XX wieku odtwarzającego płyty długogrające z prędkością 78,45 lub 331/3 obrotów na minutę. Przy świetle lampy naftowej można poczytać czasopisma z okresu zaborów: Fliegende Blatter (z 1883 r.), Beiblatt der Fliegenden Blatter (1906 r.), Świat (1914 r.), z międzywojnia: Tygodnik Ilustrowany, czy z czasów wojny: Das Reich (1943 r.), Das Adler (1943 r.), napisać list zanurzając obsadkę ze stalówką w atramencie umieszczonym w kałamarzu, albo za pomocą walizkowej maszyny do pisania „Olympia” o napędzie ręcznym z lat 50-tych. Potrzebujący może skorzystać ze stacjonarnego telefonu na korbkę, którą pokręcając łączy się z telefonistką w centralić. Tytuły książek: Kazania misyjne ks. Grzegorza Zacharyaszewicza (1904 r.), Dzieje Kościoła Świętego, Dzieje biblijne ks. Walentego Gadowskiego z początku XX stulecia, czy Pieśni patriotyczne i narodowe zebrane przez Franciszka Barańskiego (1913 r.) świadczą o przywiązaniu do wiary katolickiej  i patriotyzmie. Jak w każdym domu „z duszą” jest miejsce na rodzinne fotografie wykonane polskim aparatem fotograficznym „Start II” wyprodukowanym przez Warszawskie Zakłady Fotograficzne w latach 60-tych, niemieckim „Mentorem”, czy amerykańskim „Kodakiem”.

Atmosferę tamtego okresu dopełniają, płynące z głośników, przedwojenne szlagiery w wykonaniu między innymi Hanki Ordonówny, Zuli Pogorzelskiej, Zofii Terné, Eugeniusza Bodo, Mieczysława Fogga, Adama Astona, Chóru Dana.

Z codziennością tamtego okresu spotykamy się oko w oko dzięki eksponatom stanowiącym zbiory prywatne naszych nauczycieli. Maszynę do szycia i radioodbiornik wypożyczyła p. Anna Rozwadowska, pozostałe udostępniła p. Lucyna Kopciuszyńska. Pomocą w organizacji wystawy służyły p. Agnieszka Kwaśniak i Elżbieta Skotniczny.

           

publikacja: 07-11-2018 , aktualizacja: 07-11-2018, autor: Wydział WOiP

Kontakt

Starostwo Powiatowe w Ropczycach
ul. Konopnickiej 5,
39-100 Ropczyce
tel/fax:
(0-17) 22 18 306
(0-17) 22 28 571
sekretariat@spropczyce.pl

Newsletter

Zapisz się do newslettera.